Pierwszy - Religie nie mysli logicznie
Drugi - widzi kazda inna religie jako "nie realistyczna" ale nie swoja
A tak przy okazji, to nie znaczy iz nie wierze w BOGA, i ze nie zdaje sobie sprae z tego iz wiele dobra dzieje sie dzieki religi ..
Niestey, takze wiele zla dzieje sie poprze reeligie swiata ... a jest ich glownych trzy lub cztery a ogolnie z 100? ...
Mozna wciaz wierzyc w jedenj religi i robic wiele dobra na swiecie ... aby tylko nie wziac tego "moja religia jest jedyna prawdziwa" ... bo to nie prawda ... kazdy z nas po prostu rodzi sie w religi ktora jest w kolo nas ...
Gdyby sie np Jasio Kowalski urodzil w Indi to by nie byl chrzescijanem i wrzeszczal teraz ja to jego muzulmanska czy hinduska religia jest prawdziwa ...
I tylko miejmy nadzieje iz Jasio by nie przysznurowal do ciala paru bomb i wywalil w powietrze tramwaj w Warszaawie np ...
Co jest naprawde straszne jest to iz wedlug religi, coz, jego wiara jest "jedyna prawdziwa" wiec on tylko zabil tych ... ktorzy i tak skazani byli na pieklo ... wiec w sumie nie zabil nikogo ... zabil tylko przyszlych ... diablow.
Ot masz, a Grundwald pamietamy? Bo Krzyzacy "za Boga" walczyli!



3 comments:
Po lekkturze tego postu chce ci polecic strone internetowa http://www.racjonalista.pl/index.php
pozdrawiam
Religii setki, każda inna, każda twierdzi że to ona ma rację, a może by tak samemu sięgnąć do żródła /bez pośrednictwa religii/ -oczywiście najpierw trzeba to żródło znależć...
Same szukanie jest już bardzo pozytywną rzeczą, jednemu może wystarczyć to że zapełni swój brzuch plus ew.jakaś rozrywka i już mu nic nietrzeba. Jednak trzeba pamiętać że rzeczą odróżniającą zwierzęta od ludzi nie jest wcale inteligencja czy też zdolność planowania /zwierzęta też to potrafią/ -ta różnica polega na zdolnościach religijnych -żadne zwierze tego nie ma -a każdy człowiek posiada lecz nie wszyscy używają.
Należy odróżnić fanatyzm religijny /który zakazuje myślenia/ od poznania prawdziwego Boga, ponieważ skądś się jednak ludzkość wzięła na świecie? - nie powstała na skutek samego tylko upływu czasu -choćby to były miliony lat /to jest właśnie przykład naiwnej wiary/.
Myślę że zawdzięczanie wszystkiego 'naturze' nie jest do końca przemyślane, czy lepiej oddawać cześć Stwórcy czy stworzeniu?
Dziekuje Wam obu za przemyslane komentarze. A moze jestesmy dziecmi jakiegos "UFO" ktore przyjechalo tutaj i 'zasialo zycie' aby poprzez miliony (setki) lat wyrosli ludzie ... a moze nasi ludzie dzisiejsi to tylko etap w fazie rozwoju?
Post a Comment