Tuesday, December 8, 2009

Trudna Polski



Polski jest trudny. Jesli czytasz to w Polsce i jestes Polakiem (szcegolnie jesli uczenie sie innych jezykow obcych nie jest Twoja silna strona) to pierwsza mysl twoja jest pewnie "ah, wszystkie jezyki obce sa trudne, np ten cholerny Angielski jaki mi kaza sie w szkole uczyc!

Ale przeczytaj, Polski jest NAPRAWDE trudny, wiele innych jezykow (oprocz tych slawnych trudnych jak Chinski, Japonski czy Arabski) jest tylko ... obcymi, i wcale nie az tak trudnymi jak sie wydaje na poczatku (Polakowi)

Polski
Ide z pieskiem na spacer i przygladamy sie drzewom.

Angielski (Tlumaczenie)
Ide z piesek na spacer i przygladamy sie drzewa.

W Angielskim i wiekszosci jezykow 'popularnych' i jak ja to mowie 'do nauczenia sie przez obcokrajowcow' typu Francuski, (ale juz na pewno w angielskim) nie ma odmiany jak w Polskim!
Jest to "odmiana rzeczownika przez przypadki". O niej wiecej na koncu.

PIESEK w angielskim, nie z pieskiem, nie o piesku, nie z psu ... zawsze Piesek

I go with dog
I look at the dog
I like dog
I like when dog runs

Natomiast po Polsku
Ide z pieskiem
patrze na pieska
Lubie pieska
Lubie kiedy piesek biegnie

Gdyby Angielski mial odmiane jak Polski, wiec zamiast porpawnie 'dog' caly czas, mogloby by byc cos w rodzaju.

I go with doga
I look at the dogor
I like dog
I like when dogam runs

Oczywiscie to u gory jest zmyslone i nie poprawne ale gdyby byla odmiana w angielskim taka to zamiast tylko wiedziec iz pies to "dog" to jescze przy okazji trzeba by sie nauczyc tych 4!!!!! wyrazow, nie jednego (dog).

Problem dla kazdego obcokrajowca jest iz:
1) W ich jezyku nie ma takiej odmiany!!!!!!!!!!!!!! (Odmiany rzeczownika)
2) W Polskim, wiele wyrazow moze i ma reguly, ale jest tez masa, tysiace, ktore nie poddaja sie tym regulom (czy regula?) i wielu Polakow ma problemy mowiac mamy duzo truskawek w tym roku lub troskawkow w tym roku)
3) Z jednego slowa "pies" robi sie kilka lub kilkanascie, kazde trzeba sie nauczyc na pamiec!!!!!! Pieska to nie to samo dla obcokrajowca co Piesek (i moj ty Boze moze kiedys skonczymy z przekrecaniem nazwisk obcokrajowcow w stylu Henrego ... a nie Henry reka)

Do tego PIES w polskim to .... chlopak, znaczy meski rodzaj. W USA nei ma rodzajow, w wiekoszosci przypadkow. Mozna wiedziec iz statek to ona ale powzwala to tylko na pisac "Ona wplynal (nie!!!! celowo wplynela, wplynelo) na ocean" ... czasownik sie nigdy nie zmienia odnosnie rodzaju zenskiego czy meskiego ...
Innymi slowy wszystko jest rodzaju nijakiego, i kropka. Koniec problemu. Czasownik sie NIE zmienia odnosnie osoby: ja, ty, on, ale nie ma znaczenia czy to ONA czy ON, (czy ONO)

The ship sailed on the river
She sailed on the river.

Ania dressed up (Ania ubrala sie)
Marek dressed up (Marek ubral sie)

Dressed up mezczyna i kobieta ... nie ma roznicy.

Polski jezyk jest jednym z najbardziej skomplikowanych na swiecie, niektorzy uwazaja iz jest 4tym najbardziej skomplikowanym na swiecie.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>


Wiec to jest "odmiana rzeczownika przez przypadki"

W języku polskim rzeczowniki występują w siedmiu następujących przypadkach:
Mianownik (kto? co?) chłopiec, chłopcy; dom, domy
Dopełniacz (kogo? czego?) chłopca, chłopców; domu, domów
Celownik (komu? czemu?) chłopcu, chłopcom; domowi, domom
Biernik (kogo? co?) chłopca, chłopców; dom, domy
Narzędnik (kim? czym?) chłopcem, chłopcami; domem, domami
Miejscownik (o kim? o czym?) chłopcu, chłopcach; domu, domach
Siódmy przypadek, zwany wołaczem, służy jako forma bezpośredniego zwracania się do kogoś lub czegoś, np. chłopcze! Zosiu! Ojczyzno!

http://www.sciaga.pl/tekst/67862-68-odmiana_rzeczownika

Taka odmiana rzeczownika NIE ISTNIEJE w angielskim.
Dom to Dom, i przez to w ang

Mianownik (kto? co?) Widze dom
Dopełniacz (kogo? czego?) Nie mam dom
Celownik (komu? czemu?) Przygladam sie temu dom
Biernik (kogo? co?) Co mojego dom nie lubisz?
Narzędnik (kim? czym?) Czuje sie jakbym byl dom
Miejscownik (o kim? o czym?) (about) Mowilem wczoraj przez telefon o moim dom
Siódmy przypadek, zwany wołaczem, służy jako forma bezpośredniego zwracania się do kogoś lub czegoś, np. O co za dom!


Angielski ma, tak jak polski pewnie wyrazy (szkoda iz ja nie wiem jak one sie nazywaja oficjalnie) jak "o", "z" ale rzeczownik wciaz sie nie zmienia.

Np, Polski "Mowie o domie" Ang. "I speak about house" (about jest dodany i jest to 'o' ale house jest jak zawsze hous, dom ... a nie np 'housie' ... 'domie' ... A tak przy okazji, czy poprawnie jest o domie, czy o domu? czy obydwa? a kto decyduje o tym ktore porawne a ktore nie? gdzie reguly? ....)

No i dodajmy jeszcze do tego naszego czort wie po co i komu potrzebne
- O a U
- RZ a Z
- CH a H

wzucmy jeszcze pare extra liter w stylu
- żŁąęć

no i juz, praktycznie zaden zagraniczny czlowiek nie nauczy sie nigdy Polskiego a pare wyjatkow potwierdza tylko regule iz jest to jezyk tylko i wylacznie dla Polakow.


A Ty myslales iz czemu Agielski jest popularny i miedzynarodowym jezykiem handlu? Przeciez trudnych jezykow biznesmeni nie maja czasu sie uczyc ... im prostszy i mozna 'sprzedam A za tyle i tyle, nie, OK, za tyle i tyle' ... nikt nie ma czasu sie jak w starych czasach Francuskiego uczyc ...a i Francuski w porownaniu do Polskiego to pestka.

Kiedys jak nie bylo telewizji i arystokracja sie nudzila, to bylo milo i wazne znac jezyk miedzynarodowy - Francuski, ale dzis nikt nie ma czasu nawet na niego bo tam np sa osoby zenskie, meskie i nijakie, a po cholere to komus kto sprzedaje banany na rynku miedzynarodowym? Kto ma czas dzis szlifowac Francuski?

A tutaj po angielsku aby ktos nie myslal iz to tylko moje wypociny ... i idee.

http://hubpages.com/hub/Most_Difficult_Languages_-_Polish

Na koniec, nie ma co sie obrazac, jezyk sie nie od 10 lat robi i jest to rzecz ktora sie zmienia ... Polskie granice tez sie zmienialy wiec i jezyk sie zmienial. Ja tylko bym sobie zyczyl abym widzial coraz wiecej "Francja weszla do MS dzieki rece Henry" a nie ... "... Henrego" ...

Raz, Henry ma takie nazwisko wiec po cholere je zmieniac? Dwa, im prostszy jezyk tym lepiej bo moze przetrwa. Biorac pod uwage liczbe narodzin Polakow do zgonow, za 100 lat bedzie nas proporcjonalnie jeszcze mniej ... Czesi cofaja sie a nasz wzrost spoleczenstwa jest 0.1% ... USA jest pare procent w wiekszosci dzieki imigracji z Meksyku.
Natomiast Indie i Chiny plus wszystkie biedne kraje Afrykanskie maja po pare lub parenascie procent wzrostu. Z trudnym jezkiem, jeszcze mniej beda ludzie na swiecie wiedziec o Polsce nizli dzis. No i niestety moje dzieci tez sie nie naucza tego super trudnego jezyka. Ha, nawet ja, pomimo iz zawsze mialem piatki z Polskiego, i ja wciaz robie mnostwo bledow w tym jezyku. A im dluzej nie pisze w nim na codzien, i im wiecej lat jestem pozagranicami Polski, tym coraz wiecej zapominam gdzie CH a gdzie H itd itp. Kiedys pamietalme wrokowo jak napisalem czy wyraz pasuje czy nie, ale dzis juz to zapominam.

A dla tych ktorzy mi wspolczuja, przestancie. W zyciu jest z 100 wazniejszych rzeczy nizli jakim sie tam dialektem czlowiek posluguje ... aby np milosc przekazac. Ich libe dich jest tak wazne w Niemieckim jak Kocham Cie w Polskim czy I love you w angielskim. To jest wazne aby miec do kogo to powiedziec i uslyszec mila odpowiedz, a nie w jakim jezyku sie to powie.

(Nowe! Znalazlem na demotywatorze!)

3 comments:

Shamick P. Gaworski said...

Ot mas "woodsa" ... to paranoja!
Kochanek Woods!!!!!!!!!


http://www.sport.pl/golf/1,87643,7345269,Golf__Afera_Tigera_Woodsa__Mial_az_10_kochanek__Zona.html

Anonymous said...

So why do you have to rub it in? We get it; Polish is a super-hard language. You do know pride is a sin.

Shamick P. Gaworski said...

I am not trying really to rub it in .... well, maybe a little bit.

I get impressions most Polish people have no clue that this is the case

Another reason is simply 'explanation' why my kids won't speak Polish