Wednesday, January 27, 2010

Co spodobalo mi sie w USA i do dzis jest prawda

Inny bloger spytal sie mnie "opowiedz o szoku kulturowym jaki przezyles w USA po przyjezdzie z Polski" Pomyslalem, napisze o tym. Wiec tutaj teraz poczytaj.

Jest nielatwo pamietac ten czas, to juz parenascie lat temu. Zeczy jakie wtedy mi sie spodobaly do dzis sa prawda o do dzis mnie sie podbaja (To ze sa rzeczy ktore mnie sie nie podobaja to tez fakt, ale nie o tym tutaj)
  1. moja niezaleznosc i mozliwosc zaczecia nowego zycia prawie bez pieniedzy, kompletnie samemu i niezaleznie
  2. ludzie nie rwia sie do krytyki i (falszywych) konkluzji na podstawie prawie niczego lub rzeczywiscie zadnej wiedzy
  3. optymism i generalnie mowiac zrozumienie iz kazdy ma opinie
  4. jak dobre stare wino, stary pelen regul capitalism, respect dla prawa i przedsiebiorczy duch wiekszosci ludzi, nawet jesli nie biora czynnego udzialu na rynku przedsiebiorczym
  5. ladnie przycieta trawa
  6. klimatyzacja
  7. "zrob to sam" - wielu robi rzeczy samemu, sa ksiazki do tego i wielkie sklepy z kursami jak co sie robi
  8. respekt dla studenta i jego/jej praw. Nie ma "profesorow Bogow" ktorzy sobie jaja robia z ich studentow ... wstawiajac sie na piedestal profesora ktory tak naprawde dla zartow (choc otwarcie tego nie powie) daje 2je studentom swoim
  9. wspaniale i piekne dziewczyny
  10. pomoc na kazdym kroku w biurach i urzedach ...
  11. mozliwosc planowania na przyszlosc
  12. ogolny respekt pracy, kazdej pracy, czlowieka pracujacego

0 comments: